poniedziałek, 17 marca 2014

MEGA denko styczniowo-lutowe :)

Jako, że nie dane było mi pokazać Wam denka styczniowego to postanowiłam zrobić tym razem zestawienie zużytych produktów z ostatnich dwóch miesięcy. I uprzedzam- sporo się tego nazbierało ;)
Niestety całościowego zdjęcia zbiorczego tym razem nie będzie, bo uaktywniło się moje gapiostwo (mam jedynie fotkę zbiorczą zużyć styczniowych)... 



Czas na MEGA denko! 

niedziela, 16 marca 2014

Golden Rose Fantastic Color 181 i naklejki wodne oraz ogłoszenia parafialne ;)


Na początek kilka ogłoszeń parafialnych :)

Kochani, znowu zniknęłam na dłużej w zasadzie bez wcześniejszego poinformowania Was o tym... Przepraszam najmocniej, bo nieobecność nie była planowana. Zmieniliśmy dostawcę internetu (dotychczasowy notorycznie fundował nam awarie i uprzykrzał życie) i dłuższy czas byliśmy odcięci od świata wirtualnego, poza internetem w komórce, który nie pozwala niestety na blogowanie. Ponadto wybór szkoły dla Zu i maraton po dniach otwartych skutecznie zajęły cały mój czas wolny... Mam nadzieję, że się stęskniliście, bo teraz już nigdzie się nie wybieram! :)

W międzyczasie świętowaliśmy podwójne urodziny- moje oraz bloga. Z tej okazji będę miała coś dla Was, jednak musicie mi dać jeszcze trochę czasu, aby ogarnąć to wszystko do końca jak należy ;)

Powoli będę nadrabiała zaległości u siebie oraz u Was i coś przeczuwam, że sporo czasu mi na to zejdzie...

Dzisiaj mam dla Was swoje pierwsze zdobienie z użyciem naklejek wodnych. Powiem Wam, że nie taki diabeł straszny i zabawa z nimi jest dużo prostsza niż przypuszczałam. Teraz mam ambitny plan zaopatrzyć się gdzieś w większą ich ilość, bo bardzo podoba mi się efekt jaki można z ich pomocą osiągnąć :)
Jako lakier bazowy posłużył mi piękny błękit od Golden Rose. Ten gagatek to nr 181 z serii Fantastic Color i za jakiś czas pewnie pojawi się jego recenzja. Teraz przed Wami sporo zdjęć, bo nijak nie mogłam się zdecydować, które z nich wybrać ;)

piątek, 21 lutego 2014

Sernikobrownies

Dzisiaj znowu pokuszę Was słodkościami- tym razem pyszny i prosty sernikobrownies. Jak zawsze bazowałam na przepisie Doroty, ale wprowadziłam kilka swoich zmian ;)
Ciasto jest ciężkie i dosyć mokre, ale brownies już tak ma, szczególnie w połączeniu z serem :) W przeciwieństwie do bloku czekoladowego, który potrafi zasłodzić już po pierwszym kęsie, sernikobrownies nie będziecie w stanie się oprzeć :)


czwartek, 20 lutego 2014

Zdobycze styczniowe :)

Zdobycze miały pojawić się na początku miesiąca, ale jakoś nie po drodze mi było... Nie będę wobec tego przedłużać i zapraszam na pokaz styczniowych zdobyczy :)

W pierwszych dniach stycznia dotarła do mnie paczuszka z nagrodą od Cherry Nails (poszczęściło mi się w losowaniu niespodzianki wśród osób biorących udział w Projekcie- Kreuj Ciąg Dalszy)- jeszcze raz dziękuję! :*


Kolejny kąsek to pędzelki W7 z wyprzedaży w Pepco :)

środa, 19 lutego 2014

Szczecińskie Spotkanie Blogerek 07.02.2014r.

Osoby lubiące mnie na facebooku wiedzą, że niedawno uczestniczyłam w Spotkaniu Blogerek ze Szczecina i okolic. Przyznaję się bez bicia, że jestem jak zwykle spóźniona z relacją i chyba jedną z ostatnich osób, które jej jeszcze nie zamieściły na blogu ;)

Tutaj ukłon w stronę Kasi, która była inicjatorką i organizatorką tego przedsięwzięcia. Zaplanowane spotkanie miało być czysto integracyjne, bez udziału sponsorów, jednak Kasia postanowiła nas zaskoczyć i  i na każdą z nas czekała miła niespodzianka :)



wtorek, 18 lutego 2014

Blok czekoladowy

Prawdę mówiąc na pierwszy ogień miał iść przepis na sernikobrownies, ale co się odwlecze to nie uciecze ;)
Od przeszło miesiąca ze wszystkich stron atakował mnie blok czekoladowy, poczynając od facebooka, na opowieściach znajomych kończąc. Jako, że całe wieki go nie robiłam i zdążyłam już zapomnieć jego smak, to nie trzeba było mi dwa razy powtarzać, że najwyższy czas zrobić ten smakołyk samemu :)

Tradycyjnie już, bazowałam na przepisie Dorotki, który trochę zmodyfikowałam :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Złote S.O.S przed wyjściem- koktajlowa maseczka rozświetlająca Perfecty

Mam nadzieję, że wybaczycie mi, że tak mało mnie ostatnimi czasy w blogosferze, ale przy paskudnej pogodzie marzę jedynie o tym, żeby zaszyć się z książką i kubkiem gorącej herbaty pod kocem i nie mam absolutnie mocy ani weny do produkowania się :P Czuję się jednak trochę rozgrzeszona, bo zauważyłam, że zdecydowana większość z Was również leniła się na blogach na przełomie stycznia i lutego ;) W końcu zaczynam czuć wiosnę w powietrzu, a co za tym idzie- będę pisać częściej :) No i liczę po cichu na to, że zima już nas nie zaskoczy! 

Moja skóra w okresie zimowym aż krzyczy o rozpieszczanie jej i w związku z tym systematycznie wykańczam zapasy maseczek, jakie nagromadziłam w kosmetyczce. Tym razem postanowiłam zafundować sobie trochę luksusu- rozświetlającą maseczkę koktajlową z 24-karatowym złotem i kwasem hialuronowym. Napaliłam się na nią strasznie i nie mogłam się wprost doczekać kiedy jej użyję...


sobota, 8 lutego 2014

Paznokciowy Klub- panterka (tydzień 13)

Zbliża się koniec tygodnia, więc najwyższy czas na post z serii 'Paznokciowy Klub'! Motyw na ten tydzień to panterka, którą na dobrą sprawę malowałam pierwszy raz w życiu. Wyszło chyba nieźle i efekt mi się spodobał, dlatego też obstawiam, że co jakiś czas będzie się pojawiała na moich pazurkach :)



niedziela, 2 lutego 2014

Młode dłonie, przeciwzmarszczkowy krem do rąk 8w1 od Eveline

Ten przeciwzmarszczkowy krem do rąk z serii "Młode dłonie" otrzymałam od firmy Eveline na Spotkaniu Blogujących Babeczek, jednak dłuższy czas leżakował w szufladzie i czekał na swoją kolej. Od jakiegoś czasu pełno w blogosferze opinii na temat tego kremu, nadszedł więc moment kiedy i ja wydobyłam go ze swoich zapasów i postanowiłam przetestować ;) 
Wszyscy są nim zachwyceni, jednak jeśli jesteście ciekawi jak sprawdził się u mnie to czytajcie dalej...

czwartek, 30 stycznia 2014

Paznokciowy Klub- tydzień 12 i kwiatuszki

Tym razem zadanie w Paznokciowym Klubie to kwiatuszki :) Oczywiście miałam milion wizji tego jak mają wyglądać moje kwiatki, a wyszło jak zawsze ;)



Jeden z kwiatuszków na palcu wskazującym brzydko mi się rozlał, ale już nie chciało mi się bawić w jego poprawianie, więc przymknijcie na niego oko ;)