środa, 19 lutego 2014

Szczecińskie Spotkanie Blogerek 07.02.2014r.

Osoby lubiące mnie na facebooku wiedzą, że niedawno uczestniczyłam w Spotkaniu Blogerek ze Szczecina i okolic. Przyznaję się bez bicia, że jestem jak zwykle spóźniona z relacją i chyba jedną z ostatnich osób, które jej jeszcze nie zamieściły na blogu ;)

Tutaj ukłon w stronę Kasi, która była inicjatorką i organizatorką tego przedsięwzięcia. Zaplanowane spotkanie miało być czysto integracyjne, bez udziału sponsorów, jednak Kasia postanowiła nas zaskoczyć i  i na każdą z nas czekała miła niespodzianka :)







Jak widzicie frekwencja dopisała i na spotkanie w Barze Czystym pojawiło nas się sporo. Osobiście w tym lokalu byłam po raz pierwszy i nie bardzo wiedziałam czego spodziewać się w środku. Obsługa była przemiła, Barmani proponowali nam co i rusz inne pyszności (moim faworytem było piwo z syropem arbuzowym- pyszota! i drink z mlekiem, czyli monte :) ) Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to oświetlenie- siedząc z jednej strony długaśnego stołu, z trudem mogłam dojrzeć twarze siedzących po jego drugiej stronie.
Kiedy dotarłyśmy z Anią na miejsce okazało się, że byłyśmy chyba ostatnie i zupełnie przypadkowo wylądowałyśmy w Kąciku Dzieciatych z Patrycją i Kasią ;) Niestety, nie dane mi było zamienić choć słowo z większością Dziewczyn, ale mam nadzieję, że uda nam się to jeszcze nadrobić :)

Nasza wesoła gromadka liczyła 24 osoby z 23 blogów. Przyznam szczerze, że zdecydowanej większości nie znałam i jakże miłą niespodzianką było, że kilka osób skojarzyło Paprykensa- naprawdę bardzo pozytywne uczucie :)

Oto lista Dziewczyn, które uczestniczyły w spotkaniu:
  1. http://www.goodtotry.pl/ Ania i Natalia
  2. http://www.cosmeticsfreak.com/ Agnieszka
  3. http://maalakota.blogspot.com/ Alicja
  4. http://www.ashplumplum.com/ Asia
  5. http://www.agwerblog.pl/ Agnieszka
  6. http://paulinadziewczynaratownika.blogspot.com/ Paulina
  7. http://wyznania-lakieroholiczki.blogspot.com/ Ola
  8. http://czekoada.blogspot.com/ Adrianna
  9. http://apetytnastyl.blogspot.com/ Ania
  10. http://czarodziejka87.blogspot.com/ Ania
  11. http://lusi-make-up.blogspot.com/ Agata
  12. http://sandy-osman.blogspot.com/ Sandy
  13. http://patkatuitam.blogspot.com/ Patrycja
  14. http://www.kkommo.blogspot.com/ Kasia
  15. http://kasiabanaszak.blogspot.com/ Kasia
  16. http://herlittlemoments.blogspot.com/ Ola
  17. www.meladyy.blogspot.com Emilia
  18. http://tobeastonefox.blogspot.com/ Dagmara
  19. www.szescdni.blogspot.com Lidia
  20. http://mamanatropie.blogspot.com/ Kasia
  21. http://zakupomaniaczka.blogspot.com Paulina
  22. http://hairdryeer.blogspot.com/ Angelika
  23. no i ja :)

Teraz przejdźmy do miłych niespodzianek- sponsorów i upominków jakimi uszczęśliwiły nas firmy :)

Soraya




No niestety, już bliżej mi do 30-stki niż dalej, więc mała kuracja przeciwzmarszczkowa na pewno nie zaszkodzi ;)

Żel pachnie obłędnie i tym sposobem trafi do łazienki jako pierwszy z moich zapasów ;)
A ten peeling miałam zamiar kupić kiedy tylko wykończę obecny- teraz już nie muszę :)



Podkład muszę najpierw gdzieś obadać przy okazji zakupów i sprawdzić czy kolor mi podpasuje...


Ziaja zaskoczyła mnie z kolei informacją, że w Szczecinie znajdują się aż 3 stoiska firmowe. Myślałam, że jest tylko jedno w Molo i cieszę się, że już nie będę musiała jeździć specjalnie tam :)

Centrum Handlowo-Usługowe Turzyn
ul. Bohaterów Warszawy 42

Galeria Molo
ul. Mieszka I 73

 Galeria Kaskada
Al. Niepodległości 36 (poziom -1 )



Wiedzieliście, że Ziaja produkuje pastę do zębów, bo ja nie ;)
Ciekawa jestem jak się sprawdzi ten tonik ogórkowy...


Zaskoczyła mnie zawrotna ilość próbek :)


CMC Cosmetics Hurtownia Kosmetyki Profesjonalnej sprezentowała nam pięknie zapakowane paczuszki, które cieszyły oko i aż żal było je rozpakowywać




Arbuzowa maska algowa bardzo mnie ciekawi i chyba pójdzie na pierwszy ogień :)


Brzoskwiniowa maska do dłoni też brzmi bardzo zachęcająco :)





Clochee, czyli nasza rodzima szczecińska firma produkująca kosmetyki naturalne. Odwiedziła nas przesympatyczna p. Justyna, która opowiedziała nam jak firma powstała, jak wygląda cały proces przygotowywania takich kosmetyków i z grubsza powiedziała jakie są plany na przyszłość. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem i trzymam kciuki za wielki sukces! :)


Oczywiście Ania nie mogła się powstrzymać i od razu otworzyła saszetkę z balsamem, więc miałam okazję poniuchać od razu- zapach nie każdemu przypadnie do gustu, bo jest dość intensywny, ale my z Anią się w nim zakochałyśmy! Lekko korzenna nuta uwiodła nas od razu i jak powiedziałyśmy p. Justynie- do zakupionego produktu obowiązkowo trzeba do dorzucać domowe pierniczki ;)



Sama szata graficzna próbek mnie zachwyciła- czy widzieliście kiedyś piękniejsze saszetki?!


Stara Mydlarnia
Bomb World

Niestety,  z powodu ograniczeń czasowych z oferty dwóch ostatnich sponsorów nie dane mi było skorzystać...



W trakcie spotkania niektóre z nas zgłodniały i tutaj uratowała nas Krowa na deptaku! Jak tylko weszłyśmy z Anią i Natalią do lokalu poczułyśmy się dużo bardziej głodne niż nam się wydawało, że jesteśmy- a to wszystko za sprawą apetycznych zapachów :) Jak już dostałyśmy swoje 'krowy' i frytki (które to zresztą okazały się być pysznymi ziemniakami pokrojonymi w większe kawałki) byłyśmy pod wrażeniem- wyglądało to bardzo apetycznie. A w smaku- coś pysznego! Przyznam, że nie jadłam chyba nigdzie lepszych burgerów :) Polecam Wam szczerze Krowę na deptaku i wiem, że jeszcze tam wrócę ;)


Fajnie było poznać "Blogerki z sąsiedztwa" i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powtórzymy spotkanie :)

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Duża grupa się uzbierała to fakt :)

      Usuń
  2. Te produkty od soray są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel pachnie tak, że dostaję ślinotoku od samego niuchania :D

      Usuń
  3. same przyjemniaczki ! miłego testowania ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? O dziwo wygląda no to, że tym razem wszystko mi podpasuje :) No i nie dziękuję ;)

      Usuń
  4. To było przeznaczenie trafić do tego samego kąta :) było super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę! :D Trzeba będzie powtórzyć zlot dzieciatych ;)

      Usuń
  5. Miłego testowania - widzę że kolekcja się powiększyła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć :D Jeszcze trochę i mnie Gucio z tymi wszystkimi kosmetykami za drzwi wystawi :P

      Usuń
  6. Szkoda, że Szczecin taaaak daleko ode mnie :)
    Co do tego ogórkowego toniku, miałam go, jest bardzo delikatny i jest jednym z moich tonikowych ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, fajnie by było spotkać się z Joko osobiście :D
      Mam nadzieję, że mi też ten tonik podpasuje :)

      Usuń
  7. pewnie, że było fajnie;D pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj najtwardsze zostały na koniec a co! mam nadzieję że się jeszcze spotkamy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innej opcji nawet nie przewiduję! :D

      Usuń
  9. ale wam fajnie wrrr zazdroszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz częściej mam ochotę zorganizować takie spotkanie u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu organizacja z pewnością pochłonie, ale warto! :)

      Usuń
  11. Szkoda że trafiłam tutaj dopiero teraz, i jak widzę przegapiłam spotkanie blogerek... kurcze! Chciałabym się kiedyś wybrać na takie spotkanko ;) Obserwuję i fejsbukowo lubię, więc mam nadzieję że teraz nic mnie nie ominie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że teraz jak coś info już Ci nie umknie i że kiedyś uda się spotkać :)

      Usuń