sobota, 25 stycznia 2014

Zdobienia w trzech odsłonach, m.in. Paznokciowy Klub- tydzień 10-11 :)

Dobra Robaczki, przyznać się komu brakowało postów ze zdobieniem paznokci? ;)
Dzisiaj coś specjalnie dla Was- Paznokciowy Klub, a w nim 2 zdobienia: aktualna śnieżynka i ombre z zeszłego tygodnia, którego nie zdążyłam opublikować na czas ;)
A na samym końcu małe słodkości- Justyna, dzięki za zgodę na zgapianie ;) :*



 Ze śnieżynkami nie poszło tak źle, chociaż dochodzę do wniosku, że najwyższy czas zainwestować w farbki akrylowe, bo malowanie takich wzorków lakierem potrafi człowieka zirytować ;)




Do śnieżynkowego mani użyłam poniższych lakierów (te 2 piaski z Lovely są jednymi z najcudowniejszych z jakimi miałam do czynienia) :)



Tutaj moje ombre z ubiegłego tygodnia- jak na początki chyba wyszło całkiem nieźle ;)





A teraz słodycz w najczystszej postaci- Puchatkowe pazurki :) Kiedy tylko zobaczyłam to mani na blogu u Justyny wiedziałam, że zmaluję je prędzej czy później u siebie. Wyszło nie do końca tak jak planowałam, bo Kubuś i Przyjaciele wylądowali na pazurkach Zu, a nie moich, ale nic straconego- kiedyś to nadrobię ;) 




To jak, brakowało Wam tego typu postów? :)

29 komentarzy:

  1. Świetne zdobienia, a ostatnie super słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od zawsze kocham Kubusia i jego ferajnę więc chyba nie dziwne, że to ostatnie zdobienie jest dla mnie NAJ ;)

      Usuń
  2. ale Ty masz pomysły na te mani :D te śnieżynki rządzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle inspiracji wokół, że ciężko byłoby nie próbować stworzyć czegoś samej ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ostatnio coś mnie wzięło na niebieskości :)

      Usuń
  4. Świetnie wyszły!
    Najbardziej podobają mi się 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ombre zajefajne ! Coś czuję, że rośnie kolejna lakieromaniaczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, u mnie to bardziej reaktywacja po latach, ale niewątpliwie coś w tym jest! :D

      Usuń
  6. Gradient - ombre bardzo mi się podoba :)
    śnieżynki a właściwie śnieżynka śliczna :) Ja dopiero dzisiaj będę malować ale wena zakopana pod śniegiem :D
    I te malutkie paznokietki Twojej Zu są słodkie :*
    I nie ma za co dziękować :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drugiej łapce też śnieżynka była, trochę bardziej koślawa, ale jednak ;)
      :**

      Usuń
  7. świetny efekt na pazurkach,bardzo mi się podoba!!1

    OdpowiedzUsuń
  8. Śniezynki Ci wyszły bardzo ładnie, chyba najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To następne śnieżynki robię z dedykacją dla Ciebie ;)

      Usuń
  9. Mnie najbardziej podoba się ombre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę w nim sporo niedociągnieć, ale praktyka czyni mistrza- kolejne będzie jeszcze lepsze mam nadzieję :)

      Usuń
  10. ombre bardzo mi się podoba, paznokcie córci urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę, a Młoda powiedziała, że nie zmyje ich nigdy w życiu :)

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem tej śnieżynki. Mi by taka nie wyszła w życiu :)
    Też mam pomalowane paznokcie tym piaskiem niebieskim z Lovely ;) Mam wrażenie, że szybko będzie odpryskiwał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, wystarczy trochę potrenować żeby łapa się nie trzęsła, reszta idzie łatwiej ;)
      U mnie ten chabrowy piasek wytrzymał 3 dni, na 4 zaczęły się ścierać końcówki, ale nie odpryskiwał :)

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wyszło, tak zimowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieżynki mają to do siebie, że wprowadzają zimowy nastrój ;)

      Usuń
  13. super blog!!! :-)
    zapraszam również do mnie :-)

    www.kuchniaipodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń