sobota, 12 października 2013

He comes the sun :)

Chyba w końcu pora się przyznać i przestać wypierać- jestem lakieromaniaczką i lakieroholiczką.... No ale co zrobić skoro dobrze mi z tym? ;)

Niedawno do mojej lakierowej rodzinki dołączyła prawdziwa perełka. Odrobina słońca w te jesienne dni- tego właśnie było mi potrzeba... Co prawda pogoda przestała nas rozpieszczać i słoneczka na niebie coraz mniej, ale ja się nie dam! O nie, nie! 

Bardzo pomocny w przywoływaniu słońca okazał się mój nowy nabytek- lakier Virtuala z mojej ulubionej serii FASHIONmania. Tym razem padło na nr 153- He comes the sun.


Jest to przecudny pastelowy żółciak z mnóstwem zółto-złotego i jasnoróżowego shimmeru. Takiego lakieru szukałam od miesięcy i w końcu znalazłam. Całkiem przypadkowo w zaprzyjaźnionej osiedlowej drogerii :)



Nie będę się rozwodzić nad buteleczką, pędzelkiem i tym podobnymi, bo opisywałam je już masę razy ;)
Konsystencja idealna- rozprowadza się łatwo i przyjemnie.


Spodziewałam się problemów z kryciem, tak jak zawsze w przypadku tak jasnych lakierów, ale oto miłe zaskoczenie- lakier kryje dobrze już przy dwóch warstwach. Ja jednak dla pewności pomalowałam trzykrotnie. 
Schnie równie błyskawicznie jak inne lakiery z tej serii (za to je kocham bezgranicznie!).



Dodatkowy plus za brak toluenu i formaldehydu w składzie.


Wytrzymałość również na medal- w stanie nienaruszonym przetrwał 5 dni. A bynajmniej nie obchodziłam się z nim delikatnie, wręcz przeciwnie- wytrzymał 2 wypady na grzyby i kilkugodzinne czyszczenie zbiorów, generalne porządki w domu oraz szorowanie druciakiem przypalonego gara ;) 



Czego chcieć więcej? :)

A tak przy okazji, chcielibyście poznać każdego członka mojej lakierowej rodzinki z osobna czy też może niekoniecznie? Ostatnio dość intensywnie zastanawiam się nad stworzeniem posta upubliczniającego moją kolekcję, co Wy na to? :)



16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całkowicie :) Taki lakier chodził za mną od wiosny ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Yhym :) Mam jeszcze błękit z tej samej kolekcji- równie ładniutki :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hahaha :D
      Ty już widziałaś, więc wiesz czego się spodziewać ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Idealny, gdy szukamy trochę słońca w jesienny dzień ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wszak jesienią najważniejsze pozytywne nastawienie ;)

      Usuń
  6. Kolekcje zawsze chętnie oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. I dlatego zakochałam się w nim bez pamięci :)

      Usuń
  8. Kiedyś nie podobały mi się żółte lakiery, teraz jestem nimi zachwycona. Szczególnie w takich pastelowych, jak ten :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za żółciakami nie przepadam do tej pory, ale taki jak ten chciałam mieć od miesięcy ;)

      Usuń