środa, 26 listopada 2014

Wibo Leather nr4, czyli czerń, biel i złoto ;)



Tym razem Was zaskoczę- pora na świeżutkie zdobienie, dzisiaj zmyte ;) Ostatnio wszystkie mani, które Wam pokazywałam były kolorowe i doszłam do wniosku, że pora na coś bardziej 'klasycznego'. Dlatego też dzisiaj przed Wami czerń i biel z akcentami złota :)

Oczywiście podczas promocji Rossmannowej i do mnie trafiło kilka nowiuśkich lakierów (chcecie post zakupowy, w którym zobaczylibyście co kupiłam?), między innymi czarny skórzany Wibo. Z tym wykończeniem przypominającym skórę mogłabym się spierać, jednak lakier sam w sobie jest ciekawy i wprost idealny do zdobień, więc musiał być mój :)


Gagatek jest sympatyczny, prezentuje się naprawdę ładnie i już wiem, że bardzo się polubimy. Maluje się nim wygodnie i przyjemnie. Na dobrą sprawę do pełnego krycia wystarczyłaby już jedna warstwa, ja jednak zawsze daję dwie, bo wówczas lakier jest trwalszy i bardziej odporny na ewentualne odpryśnięcia. Konsystencja w sam raz, raczej ciężko upyciać sobie nim skórki. Pędzelek standardowy, jednak z rodzaju tych węższych. Lakier schnie szybciutko, zmyłam go po 2 dniach, ale spokojnie wytrzymałby dłużej, bo był w stanie nienaruszonym. Zmywa się bezproblemowo, nie zauważyłam, aby barwił skórki.



Aby nie było nudno, połączyłam go z bielą i złotem. Na mokry skórzany lakier przyczepiłam trójkątne ćwieki (zakupione kiedyś na próbę na allegro). 
Biały lakier to mój ulubieniec- Eveline miniMAX nr253, który wciąż zachwalam. Jest to moja druga buteleczka i z pewnością nie ostatnia :) Na pazurkach mam 2 warstwy. Czarne koty to oczywiście naklejki wodne (również z allegro). Niestety nie wiem dlaczego ,mniej więcej godzinę po skończeniu malowania pojawiły się bąbelki powietrza przy naklejkach. Jeśli ktoś jest w stanie wyjaśnić mi to zjawisko, byłabym wdzięczna, bo nie pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego. 





Złota mgiełka, którą widzicie na najmniejszych paznokciach to MIYO z serii Nailed it! o numerku 3 i idealnie dobranej nazwie- Glitzy Gold. Uwielbiam ten lakier! Sami zobaczcie jakie cudo! :)


Z kolei piegusek to topper Life o numerze 21 (Trendy Colors Kropki firmy Ados zrobiony specjalnie dla Superpharm). W bezbarwnej bazie są zatopione biało-czarne malutkie kropeczki oraz trochę większe heksy. Na bazie w postaci białego lakieru są widoczne jedynie te czarne. Nie ma problemu z wydostaniem ich z buteleczki (na pazurkach mam tylko jedną warstwę). 



Użyte lakiery:
- odżywka Eveline maksymalny wzrost paznokci jako baza
- Eveline miniMAX nr253 (biel idealna!)
- Wibo Leather nr4
- MIYO Nailed it! nr3 glitzy gold
- topper Life nr21
- top coat Sally Hansen Insta-Dri

oraz trójkątne ćwieki i naklejki wodne z allegro.


Mam nadzieję, że się Wam podoba i zdradzę Wam, że kolejne zdobienie będzie bardzo delikatne i dziewczęce ;)


P.S. Naklejki wodne z kotkami możecie także zamówić na Born Pretty Store ;)

34 komentarze:

  1. Mani bardzo mi się podoba :) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie pozazdrość mi znowu pazurków, jak się połamią będę wiedzieć czyja to sprawka ;) :*

      Usuń
  2. Fajne te kociaki ;) mam czerwony i beżowy skórzany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam tylko czarny i beżowy, ale jeszcze cały czas mi bordo w głowie siedzi ;)

      Usuń
  3. ładne zdobienie, lubię takie miksy oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak i ja :) I pomyśleć, że kiedyś tylko na jeden kolor zawsze malowałam ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na te przynajmniej nie mam alergii :P

      Usuń
  5. Pomysł, wykonanie, efekt...-śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, lejesz miód na moje serce :*

      Usuń
  6. Kuszą mnie te lakiery z Wibo, muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co by nie gadać, fajne są :D Skóra to może nie jest, ale delikatniejszy piasek na pewno ;)

      Usuń
  7. świetnie to wygląda :) i ten kot ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że kot nie ma sobie równych :D

      Usuń
  8. Widziałam dzisiaj na insta własnie to zdobienie i byłam pewnia że te kotki to są z płytki którą własnie poakzywałam na blogu a tutaj proszę bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D To Ci psikus! :) Nie obraziłabym się za takiego kociaka na płytce ;)

      Usuń
  9. świetne!!! podoba mi się absolutnie wszystko w tym zdobieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz ile radości sprawiają mi takie komentarze- dziękuję! :)

      Usuń
  10. Ja chcę post zakupowy, ja chcę post zakupowy ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotki zrobione, teraz pozostaje obrobienie i będzie post zakupowy- ze specjalną dedykacją dla Ciebie ;)

      Usuń
  11. Świetnie wszystko się ze sobą komponuje, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku czerni, bieli i złota chyba nie ma opcji żeby coś do siebie nie pasowało ;)

      Usuń
  12. bardzo fajne zdobienie takie inne a koty mam i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym kotełkom nie sposób było się oprzeć :D

      Usuń
  13. Ale piękne paznokcie! Bardzo podoba mi się ten motyw kotów :))
    Dziękuję za miły komentarz nt mojego zdobienia u Słonecznika :*
    Pozdrawiam!
    --
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie śnieżynki ładne zmalowałaś, że nie sposób było nie skomplementować :)
      No i dziękuję :*

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że kolejne też przypadną Ci do gustu :)

      Usuń
  15. Kicie są urocze. Ilekroć widzę u kogoś te naklejki to uśmiecham się pod nosem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za kotami nie przepadam, ale kiedy zobaczyłam te naklejki to musiały być moje! :)

      Usuń