piątek, 13 czerwca 2014

Pastelowe mani z serii mama&córka :)

Ostatnio na blogach aż wrze- dyskusjom na temat malowania paznokci dzieciom nie ma końca (zaczęło się od Nishki- kto będzie zainteresowany bez problemu rzeczony post odnajdzie). Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i szanuję to, ale takiego podejścia do sprawy nie rozumiem i jeśli mam być szczera chyba nawet zrozumieć nie chcę. Za to Marlena pięknie ujęła to co chodziło mi po głowie, toteż po prostu podpisuję się pod tym obiema rękoma. Od siebie dodam, że wszystko z głową- pomalowanie dziecku paznokci raz na jakiś czas to nie koniec świata, a zabawa przednia. Grunt to zdrowy rozsądek i odrobina luzu! ;)

Dlatego też dzisiaj mam dla Was troszkę już zaległe mani z serii mama&córka :)


Kolory wybierała Zu i według mnie poszło jej to świetnie! Takie pastele chodziły mi po głowie jakiś czas, a Młoda zmobilizowała mnie żeby coś fajnego z tego wykombinować. No i udało mi się w końcu dorwać te cudne toppery z Adosa- są boskie i przyznam, że najchętniej przygarnęłabym absolutnie wszystkie! :)

Zu zażyczyła sobie jedynie błękit i brzoskwinkę, ja do swojego dorzuciłam biel i miętę. 
Młoda chodziła dumna jak paw mając pazurki pasujące do moich i chwaliła się nimi komu tylko mogła ;)






Top z Adosa ma w sobie czarne malutkie piegi oraz heksy czarne i pastelowe- prawdziwe z niego cudeńko!




O dziwo, nawet udało mi się w biegu za Zu zrobić jeszcze 2 zdjęcia na dworze, które nawet wyszły pomimo tego, że słońce oślepiało i w komórce nawet nie widziałam jakie zdjęcia robię ;)




Użyte lakiery:
- odżywka Eveline maksymalny wzrost paznokci jako baza
- biały Eveline miniMAX nr253
- brzoskwiniowy Golden Rose Fantastic Color nr209
- błękitny Golden Rose Fantastic Color nr181
- miętowy Wibo Celebrity Nails nr7 pastel love
- Ados Trendy Colors Kropki 09
- top coat Kwik Kote




42 komentarze:

  1. ja oczywiście nic nie wiem o dyskusji - idę nadrobić :)
    Mani mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i lepiej, po co się denerwować z samego rana ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ba! Wszak my słodkie dziewczyny jesteśmy! :D

      Usuń
  3. świetnie razem wyglądacie z tymi pazurkami :) Też jestem tego zdania co Marlena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że jest nas więcej :)

      Usuń
  4. I ja idę nadrobić dyskusję :D
    A co do mani to pieknie i nie mam nic do malowania pazurkom dzieciom :) Krzywda się nie stanie jak zrobi się to raz na jakiś czas, a samam pamiętam jaka byłam dumna jak mogłam chodzić z pomalowanymi pazurami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! Ja sama też pamiętam te chwile kiedy udało mi się namówić babcię żeby mi pomalowała (mama należała do tych, które w kosmetyczce jedynie kredkę do oczu i tusz do rzęs mają) :D To były czasy! :)

      Usuń
  5. spodobało mi się zdanie: "Grunt to zdrowy rozsądek i odrobina luzu", podpisuję się pod nim, a mani fantastyczne :) już się nie mogę doczekać kiedy moja córcia trochę urośnie i będzie razem ze mną dzieliła moją pasję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najważniejsze to nie popadać w skrajność. Oby Wam sprawiło to taką frajdę jak i nam :)

      Usuń
  6. Te esy floresy na bieli podobają mi się najbardziej ;))
    A co do dyskusji... powiem szczerze że mam na ten temat dość konserwatywne zdanie - ale dziecko dziecku nie równe ;) Mi chodzi bardziej o dzieci 2-3 latka - dorabiam sobie do studiów jako niania i spotykam wiele niań,babć , mam z dziećmi i ostatnio zaobserwowałam parę dwulatek z pomalowanymi paznokciami ! I to co jakiś czas inny kolor .... dla mnie to istna przesada ;]
    Ale sądząc po rączkach Twojej córy to takim maluchem ona nie jest ! :) Więc dla mnie spoko !: D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Gwiazdeczka to już pannica- 6 lat skończone :)
      Ja wychodzę z założenia, że o ile pomalowane paznokietki u malucha w wózku, który niespecjalnie jeszcze umie się nawet porozumieć, to raczej fanaberia rodzicielki i zbędna sprawa. Tak 2 czy 3 latce sporadycznie można już czasem pozwolić na odrobinę szaleństwa. Oczywiście wszystko z głową :) Pamiętam, że moja Zu miała pomarańczowy lakier dla dzieci z Dzwoneczkiem, którym malowała sobie paznokcie sama, będąc takim berbeciem- schodził w trakcie mycia rąk. Teraz też ma taki zestaw tylko, że z Minnie- sama sobie kupiła za zaoszczędzoną kasę ;)
      A jeśli mowa o nagminnie pomalowanych pazurkach- jestem na nie! To już jest przeginanie w drugą stronę...

      Usuń
  7. Fajnie to wygląda, choć dla mnie trochę za dużo kolorów. Ale biel z topperem wygląda super :)
    A co do malowania paznokci dzieciom, mamą nie jestem, ale wydaje mi się, że to nie jest jakaś tragedia. Raz na jakiś czas można, dzieciak się cieszy, bo czuje się dorośle, a przecież nie trzeba malować codziennie. Moja bratanica lat 6 miała ostatnio pomalowane paznokcie na ślub swojej ulubionej cioci. Jej manicure miał taki sam wzorek jak panny młodej, mała była dumna jak paw i wszystkim pokazywała. A krzywda przecież jej się nie stała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w tym rzecz! Dla takiej pannicy to wielka radość i nie lada wydarzenie. Coś wyjątkowego, bo na co dzień nie ma miejsca na takie szaleństwa :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Też tak myślę! :D Tylko szkoda, że bardzo opornie schodzi ;)

      Usuń
  9. Ślicznie wyszło :) Bardzo mi się podoba, a ten top świetny ;)
    Pazurki Zu też bardzo śliczne, fajnie dobrała kolorki ;) Faktycznie, 6 lat to już pannica i czasami trzeba zaszaleć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastelowo, delikatnie- Zu wie co ładne ;)

      Usuń
  10. piekne mani, takie kolorowe i przyjemne dla oka a co do malowania paznokci dziacia to hmm mam syna wiec mam problem z glowy ale ogolnie mysle ze jest lato i do szkoly i przedszkola raz w roku nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zu też miała być chłopakiem, ale nie wyszło ;) A nie prosił Cię nigdy Młody żebyś też mu maznęła paznokcie lakierem? Bo ja pamiętam, że bezustannie musiałam kuzynkowi tłumaczyć dlaczego mu nie pomaluję w trakcie wakacji,a do niego nic nie docierało :P

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jak nie znajdziesz u siebie to daj znać który byś chciała, a postaram się je zdobyć dla Ciebie :)

      Usuń
  12. Ale rewelacyjne kropy :D Muszę poszukać tego Adosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, identyczne masz Life w Superpharm :*

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Pastele chyba zawsze razem dobrze wyglądają :)

      Usuń
  14. Piękne Wasze pazurki. Co do dyskusji... eh, jak nie rajstopki to paznokcie. Jak żyć.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D O ile rajstopki mnie zbytnio nie ruszają, tak gadka o czynieniu z dzieci obiektów seksualnych sprawia, że nóż w kieszeni mi się otwiera ;)

      Usuń
  15. śliczne mani! top z Adosa super, a podobne są teraz z Life w SuperPharm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie podobne a identyczne! :D Robione są przez tą samą firmę, a różnią się tylko buteleczkami :)

      Usuń
  16. Mani oczywiście bardzo ładne ;) dyskusji nie czytałam, ale co do malowania paznokci dzieciom to sama mam 3.5 letnią córę i jak maluję sobie paznokcie to ona też chce spróbować, nawet kropki sama robi i nie widzę w tym nic złego- to jest zabawa, chyba, że jakaś mama maluje dziecku paznokcie cały czas, po to , żeby po prostu miało manicure to juz przesada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! I właśnie o to mi chodziło :)

      Usuń
  17. Piękne masz te paznokcie!
    http://fashionmuffin.pl/kolekcja/nowosci/arbuzy

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześlicznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się kształt Twoich paznokci. Oba mani, Twoje i córeczki śliczne. Odnośnie tej dyskusji to mam zdanie takie jak Ty. Dokładnie- trzeba mieć umiar i nie popadać w skrajności. Nikt nie mówi o regularnym i ciągłym malowaniu maluchom pazurków tak jakby to był przymus, ale dla zabawy, nawiązywania więzi i wspólnrgo spędzania czasu z mamą przecież to doskonała sprawa! Tym bardziej, że dziedci uwielbiają naśladować dorosłych i czuć się jak oni, a podczas malowania paznokci córka może poczuć się jak mamusia ;]Jak byłam dzieckiem malowałyśmy się z mamą nawzajem dla zabawy ;] Nie ma co przesadzać w żadną ze stron. Takie podejście, że kategorycznie nie, nigdy lakier nie ma prawa znaleźć się na dłoni dziecka, bo to dziecko to nie moje podejście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dodać, nic ująć! Wielkie umysły myślą podobnie ;)

      Usuń
  20. Haha...mama ma takie piękne paznokcie to jakżeby córeczka mogła mieć inne :) Jak ja malowałam paznokcie to moja młodsza siostra też chciała i czasem jej malowałam i nie widziałam w tym nic złego, tak jak mówisz- wszystko z głową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Oby nie poszła w ślady mamusi, bo zbankrutujemy na lakiery ;)

      Usuń